Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieć pasje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieć pasje. Pokaż wszystkie posty

21 lipca 2012

Miec pasje.

Wyglada na to, ze mam nowa pasje :):) !!!!
Objawy sa takie, ze ciagle od jakiegos czasu o niej mysle, ze wstaje radosna jak skowroneczek, chociaz tylko kilka godzin przerywanego snu za mna.
Powiem wam, ze zaskoczylam sama siebie.
A bylo to tak ;)
Od dlugiego czasu szukalam szafki na ksiazki. Uwielbiam czytac ksiazki i uwielbiam je eksponowac i  spogladac na nie po przeczytaniu i zagladac do pozakreslanych, podczas czytania, cytatow. Ale ze moj dom, jakos tak ostanimi czasy, skurczyl sie zaskakujaco, mam ich tylko troche w duzym pokoju (czy tez salonie, chociaz dla mnie to duzy pokoj:) ) i sypialni. No i plus moja kolekcja w kuchni. Ksiazek kucharskich, ktore zbieram namietnie (i tez cos z nich gotuje czasami, zeby nie bylo, ze tylko zbieram). Uwielbiam po prostu !! No a co z reszta ksiazek?
Reszta lezy na strychu. Smutne prawda?

Wracając do polki.
Szukałam dlugo i te, ktore mi sie podobaly byly smiesznie drogie i dlatego od razu je skreślałam.
 Az pewnego dnia pomyślałam, dlaczego szukam, może moj maz umialby zrobic taka szafeczke. Zadzwoniłam od razu i usłyszałam, że owszem spróbuje, ale na to potrzeba czasu a nie tak dzisiaj od razu i trzeba sie zastanowić i przemyśleć i żebym ochłonęła trochę...
NO wiecie, TAK ALE.
A ja chcialam, zeby byl zachwycony pomyslem jak ja! Zależało mi !  No ale dobrze. Nie musi byc zachwycony przeciez.
I wtedy to wlasnie olśniła mnie kolejna mysl - dlaczego nie mialabym zrobic jej sama!
Poszperałam w internecie, znalazlam dziewczynę robiącą cudenka z drewna. Stała się ona, w jednej chwili, moją inspiracja i bohaterem. Bo ona ma w dodatku piatke dzieci poniżej 9 lat !!! A ja mam przeciez "tylko" czwórkę.
I się zaczęło.
Projekt, zakupy, pilowanie, szlifowanie, balagan ogromny, wiercenie, wiory leca, ja sam, ja sam mojego synka mimo, ze bardzo pozna godzina. To ja sam, ja sam bylo najpiekniejsze  w tym wszystkim. Chowanie desek i rozrzucanie gwozdzi. Ta dziura w dywanie zrobiona wiertarka. Ale nie widac;)

A dzisiaj juz szafka stoi ! Cudna taka ! Wlasnorecznie zrobiona!! W stanie surowym bo koncowe szlifowanie i wybieranie farby dopiero przede mna:)

Kolejny dowod na to, ze czasami szukamy gdzies, nie wiadomo gdzie, a to w naszych rekach wszystko...

Ostatecznie zrobilam ja wspolnie z mezem. Ja poskrecalam boki, on tyl i polki :) Plus pomogl mi kupic deski i je pocial. I jakos jak ryba w wodzie w tym sie czul. Jakby to robil od zawsze. A ja pecznialam z dumy. I on juz planuje następne projekty.
Ja oczywiscie tez.
Następna bedzie drewniana skrzynia na zabawki :)

Mowie wam jakie to uczucie swietne trzymac wiertarke w rekach :):)











Ⓒ Wszystkie zdjęcia i treści zamieszczone na tym blogu są moją własnością.