Bo to nie jest tak, że ja nie krzyknę czasami.
Czasami i miseczke z IKEA roztrzaskam na podlodze.
Czasami te emocje tak wzbieraja i wzbieraja a ja je uspokajam, zagaduję, zagłaskuję, zagłuszam bajką z telewizji...
Bo nie, nie udaję, ze ich nie ma.
Ja ich po prostu nie lubie. Nie chce ich.
Życie jest za krotkie na przejmowanie sie butami nie na półce.
A czasami niewyciagnieta zmywarka i ... no wlasnie...
Ja wściekła. Nie, ze zła czy poddenerwowana. WŚCIEKŁA. ZAGOTOWANA.
Walę tymi szafladami, bo przecież łyżeczkę wyjmuję, żeby kawę zamieszac!!!!!!!
Ty nie wiesz, ze trzeba kawę zamieszać !!!!!????? Co z tego ze nie słodzę, mleko wlewam przecież !!!!!
I wcale nie krzycze!!!!!!
Ja, taka właśnie żona i mój mąż.
Moj maz, ktory przytula wtedy mocno i przeczekuje z cierpliwoscia. Ktory odwraca uwage jakims fajnym slowem. Ktory daje mi tych slow bardzo dużo. Codziennie.
Maz, ktory zabiera dzieci na rowery, jak slyszy we mnie burze. Bo doskonale wie, ze chwili wolnej mi trzeba.
Czasami niczego więcej.
I ja tak sobie mysle, ze to dzieki niemu jestem dobra matka.
Matka, ktora wybrala bycie mama. Na caly, wypelniony do bolu zajęciami, etat. I mama, nie bójmy sie tego slowa, SZCZESLIWA.
A żeby byc szczęśliwą mama... trzeba najpierw byc szczęśliwą kobietą. NAJPIERW. Taka jest dokladnie kolejnosc.
A nie jest proste byc szczesliwa kobieta majac tyle dzieci i tylko miedzyczas zamiast czasu. A noce przeciez tez sa za krotkie...
Bo mi, do mojego kobiecego szczescia potrzeba wielu rzeczy: pomalowanych paznokci, zaczytania sie w ksiazce, zakupow od czasu do czasu, wklejania tych naklejeczek i zdjec do albumow, przegladania butow w sieci, siedzenia nad maszyna do szycia, wymyslania ciagle czegos nowego, ostatnio pisania na blogu...:)
Musze chociaz chwilke dziennie poswiecic tylko sobie. Czasami to naprawde tylko minutka ale musi byc. Koniec i kropka. Chociażby dlatego, zeby nie byc zagotowana zbyt czesto:):)
A moj mąż, najzwyczajniej w świecie, to rozumie.
I wklada wieczorem dziecko do wanny a potem nałoży mu pachnącą piżamkę.
A tu sa zdjecia z dzisiejszych urodzin Adki !!! Jej urodziny, ale ja tez dostalam kwiaty :)